CHOB
Autor: CHOB
Opublikowano: 21.05.2026 | Ostatnia aktualizacja: 21.05.2026 03:33 | 👁 3

Współczesna pamięć o Wrzesińskich Dzieciach

Chorągiew Orła Białego

'' My z Tobą Boże rozmawiać chcemy lecz  ''Vater Unser'' nie rozumiemy, i nikt nie zmusi nas Ciebie tak zwać, boś Ty nie Vater, lecz Ojciec nasz..

” My z Tobą Boże rozmawiać chcemy
lecz  ”Vater Unser” nie rozumiemy,
i nikt nie zmusi nas Ciebie tak zwać,
boś Ty nie Vater, lecz Ojciec nasz..

Wiersz ten napisały dzieci z Wrześni w 1901 roku. 20 maja 2026 roku mija sto dwudziesta piąta rocznica – strajku uczniów z Wrześni. Strajku dzieci, które nie chciały uczyć się religii w języku niemieckim. W listopadzie 1901r. dzieci stanęły przed sądem w Gnieźnie, który uznał, że to był bunt i zakłócenie porządku publicznego. Sprawa dzieci z Wrześni zrobiła się głośna. Uczniowie zaczęli strajkować w innych polskich miastach; Mogilno, Pakość, Strzelno, Śrem, Grudziądz, Chełm, Człuchów, Swarzędz, Inowrocław.

W Inowrocławiu w 1906 rodzice podjęli rezolucję – odnośnie nauki religii w języku niemieckim.

” My ojcowie rodzin parafii inowrocławskiej zebrani na wiecu dnia 30-tego września 1906 roku, protestujemy przeciw wykładowi religii w języku niemieckim i zobowiązujemy się używać wszelkich prawnych środków, aby odzyskać naukę religii w języku polskim.”

Henryk Sienkiewicz polski pisarz, noblista – napisał list otwarty do Cesarza Niemiec Wilhelma II, w którym potępił postępowanie władz pruskich wobec polskich dzieci.

W 1908 roku irlandzki pisarz Shane Lesilie, zebrał i przekazał do Polski listę ponad 5 tysięcy podpisów dzieci irlandzkich, z wyrazami wsparcia dla dzieci polskich.  Lista ta dziś znajduje się
w Muzeum Czartoryskich w Krakowie.

Antonio Curti – napisał wiersz z powodu pruskich okrucieństw na dzieciach we Wrześni. Wiersz z języka włoskiego przełożył  Juljan Ejsmond.

Szlachetni ludzie – z ludów rządu wykreślony!
Królestwo bez imienia, tronu i korony !
Biedna ziemio – skąpana w posoce swych dzieci!
Wsławiona bohaterstwem i męką stuleci,
Chociaż wróg ziemie Twoje pustoszy i ciśnie.
Mniej nadzieję !
Jutrzenka wolności zabłyśnie.
Złotą jasnością – całe niebiosa obleje,
Wieszczą Ci wyzwolenie.
Polsko !!! Mniej  Nadzieję!!!!!!!

 

269-20260521-003

 

Zarządzenie pruskich władz oświatowych wprowadzało od nowego roku szkolnego
od 1 kwietnia 1901 r. język niemiecki jako obowiązkowy do nauki religii. Gdy nadeszły katechizmy w języku niemieckim, dzieci odmówiły ich przyjęcia, albo zwróciły je następnego dnia. Uczennica Bronisława Śmidowiczówna oddając niemiecki katechizm, trzymała go przez fartuszek.
Na lekcjach religii dzieci odmawiały odpowiedzi w języku niemieckim. Nauczyciele w szkole pruskiej by utrzymać swój autorytet stosowali kary cielesne. Religii uczył nauczyciel Schölzchen, który uważał takie metody pedagogiczne za skuteczne. Jedynym nauczycielem, który popierał strajkujące dzieci był Bronisław Gardo i ks. Jan Laskowski – wikariusz w parafii we Wrześni.

Władze szkolne obawiały się, że strajk może rozciągnąć się na inne szkoły i wzmogły represje. Wtedy to powstał wiersz napisany przez anonimowego ucznia:

My z Tobą Boże rozmawiać chcemy

lecz  ”Vater Unser” nie rozumiemy,
i nikt nie zmusi nas Ciebie tak zwać,
boś Ty nie Vater, lecz Ojciec nasz..

Karę chłosty wobec dzieci zastosowano 2, 13 i 20 maja 1901 r., kiedy to bito uczniów w obecności inspektora szkolnego Wintera. Wymierzaniem kary 14 dzieciom za odmowę odpowiadania w języku niemieckim na lekcji religii zajął się nauczyciel Schölzchen. Płacz uczniów usłyszeli przechodnie, szybko pod szkołą zgromadziło się ok. 1000 osób. Złorzeczyli nauczycielom, żądali zaprzestania bicia i prześladowania ich dzieci.

Kulminacja buntu w szkole we Wrześni nastąpiła zimą na przełomie lat 1901/02. Na 158 uczniów w najwyższych klasach strajkowało 118.
Kiedy nie można było złamać oporu dzieci, karano rodziców: podniesiono podatek szkolny, wymuszano coraz wyższe kary finansowe  za nieobecność na lekcjach. Szczególnie aktywnym uczniom przedłużano naukę ponad 14 rok życia lub cofano dzieci z klas wyższych do niższych. Za demonstrację przed szkołą sąd ukarał  20 osób – rodziców i małoletnich orzeczono wyroki od 2 miesięcy do 2,5 lat więzienia i grzywny.

Strajk wygasł dopiero na początku roku szkolnego 1904/1905 po Wielkanocy. Jednak to był dopiero początek protestów. W 1906 r. w zaborze pruskim strajkowało ok. 75 tysięcy. dzieci w ok. ośmiuset szkołach (na tysiąc sto).
W obronie wrzesińskich dzieci stanęli Polacy ze wszystkich zaborów.
Henryk Sienkiewicz opublikował w listopadzie 1901 r. w krakowskim „Czasie” list:
„O gwałtach pruskich”, w którym piętnował antypolską politykę władz pruskich i stosowanie przemocy wobec polskich dzieci.

O buncie dzieci z Wrześni w obronie języka ojczystego pisał także Bolesław Prus w „Kronikach Tygodniowych” a Władysław Reymont wydał opowiadanie „W pruskiej szkole”.
„Zapadł niesłychany wyrok! Nie podniesiono na żadnego ze szkolnych katów ręki, nie było napaści ani czynów przemocy, a jednak rodziców tych małych dzieci skatowanych przez pruską szkołę sądy pruskie ukarały długim więzieniem za to, że pod wpływem rozpaczy i litości wypowiedzieli zbyt głośno słowa oburzenia przeciw takiej szkole i takim nauczycielom.

269-20260521-002

W ogóle wytrwać! A w szczególności pomóc tym, którzy się stali bezpośrednimi ofiarami łotrostwa i przemocy. Po skatowaniu dzieci skazano na więzienie rodziców, którzy pracowali na ich chleb. Czy chodziło również o to, by bohaterskie dzieci pomarły z głodu? Niech się więc poruszą serca wszystkich naszych matek! Dajmy chleba dzieciom, przynieśmy pociechę rodzicom, że ich nieszczęsne dzieci nie będą zmuszone żebrać.
Dołączam do niniejszego listu dwieście koron na chleb dla ofiar.

Maria Konopnicka, która o wydarzeniach we Wrześni dowiedziała się podczas swojego pobytu we Włoszech, napisała wiersz „O Wrześni”, zaczynający się od słów:

„Tam od Gniezna i od Warty.
Biją głosy w świat otwarty.
Biją głosy, ziemia jęczy:
– Prusak dzieci polskie męczy!”.

Za ten pacierz w własnej mowie,
Co ją zdali nam ojcowie,
Co go nas uczyły matki,
– Prusak męczy polskie dziatki!

Wstał na gnieździe Orzeł biały,
Pióra mu się w blask rozwiały…
Gdzieś do Boga z skargą leci…
– Prusak męczy polskie dzieci!

Zbudziły się prochy Piasta,
Wstał król, berło mu urasta,
Skroń w koronie jasnej świeci,
Bronić idzie polskie dzieci…

Zwołajcie mi moje rady,
Niechaj śpieszą do gromady!
Zwołajcie mi moich kmieci…
– Prusak męczy polskie dzieci!

Wstańcie, sioła! Wstańcie, grody!
Ruszcie z brzegów Gopła wody!
Bijcie dzwony od Kruszwicy,
Skroś Piastowej mej ziemicy!

Bijcie, dzwony, bijcie, serca,
Niech drży Prusak przeniewierca,
Niech po świecie krzyk wasz leci:
– Prusak męczy polskie dzieci!

Niechaj wiara moja stanie,

Niech się skrzyknie zawołanie,
Wici niechaj lud zanieci….
– Prusak męczy polskie dzieci…

 

Brak wpisów. Napisz pierwszy komentarz.